Przeskocz do treści
My z „Marcinka”

60-tka na karku

Piątek, 25 września 2026

Spotkanie w plenerze

W tegorocznym kalendarzu roku szkolnego w „Marcinku” - 25 września 2026 to data Rajdu Patrona.  Data tradycyjnej wędrówki i spotkań na mecie w Dąbrówce Ludomskiej uczniów klas pierwszych, nauczycieli, harcerzy Błękitnej XIV oraz członków i sympatyków Stowarzyszenia Wychowanków.
Spotkanie przy pozostałościach dawnego dworku, w którym swoje pracowite życie zakończył Karol Marcinkowski, jest okazją do złożenia kwiatów pod obeliskiem poświęconym Jego pamięci.
Wrześniowy Rajd to stały element szkolnego kalendarza od wielu, wielu lat.

Czy wiadomo - od ilu?
Wiadomo!

Dokładnie 60 lat temu – w 1966 roku – uczniowie
I Liceum Ogólnokształcącego im. Karola Marcinkowskiego z opiekunem, ówczesnym polonistą prof. Gerardem Sowińskim, po raz pierwszy pojawili się w Dąbrówce Ludomskiej, aby złożyć hołd Patronowi Szkoły.

Co najważniejsze - ten pierwszy raz dał początek tradycji, która z powodzeniem - od 60 lat - trwa do dziś.

Wyjątkowości piątkowego spotkania w Dąbrówce Ludomskiej dodaje fakt, że na mecie Rajdu uczestników powitał jego inicjator, pomysłodawca - Gerard „Barnaba” Sowiński -  60 lat temu polonista w „Marcinku”, a od ponad 30 lat prezes Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Karola Marcinkowskiego.

Płynie czas - Panowie ciągle na posterunku

Drugą osobą, której obecność na mecie tegorocznego Rajdu warto podkreślić, był Włodzimierz Markiewicz, wychowanek „Marcinka”, który w 1969 roku, jako harcerz Błękitnej XIV i chorąży pocztu sztandarowego dumnie dzierżył Sztandar Szkoły przed obeliskiem Karola Marcinkowskiego.

"Młodzi" i "starzy" na mecie Rajdu 2026

To właśnie takie wielopokoleniowe spotkania na mecie Rajdu nadają mu dodatkowy, symboliczny wymiar. Tu po raz pierwszy nowi uczniowie, a po raz kolejny starsi wychowankowie, odnajdują sens zawołania „My z Marcinka!”.

Wracając do tego co tu i teraz dodajmy: tegoroczny Rajd Patrona, mimo niepewnej pogody  zgromadził dużą liczbę uczestników i gości. Harcerze Błękitnej XIV jak zwykle przygotowali ciekawe konkursy sprawnościowe i wiedzowe, uczniowie klas pierwszych pokazali oryginalne autoprezentacje, a zebrane w czasie wędrówki  kwiaty złożyli pod obeliskiem upamiętniającym Karola Marcinkowskiego.

O sprawną organizację całości zadbali jak zawsze  niezawodni nauczyciele wychowania fizycznego z „Marcinka” pod czujnym okiem p. prof. Anny Bochnak.

Oto aby nikt z uczestników nie wracał do domu głodny, zadbali członkowie zarządu Stowarzyszenia Wychowanków oraz wspomniany wcześniej Włodek Markiewicz.


Każdy z uczestników tegorocznego Rajdu został też obdarowany małym upominkiem – „magnesem” z repliką plakietki pierwszych rajdów  do Dąbrówki Ludomskiej.

Do zobaczenia na mecie Rajdu za rok!


Czwartek, 24 września 2026

Spotkanie w Szkole

Z okazji 60 rocznicy  pierwszego rajdu do Dąbrówki Ludomskiej p. dyr. Hanna Sobczyńska wystąpiła z inicjatywą zorganizowania specjalnego „spotkania rajdowych pokoleń”. Pomysł podchwycili harcerze Błękitnej XIV oraz zarząd Stowarzyszenia Wychowanków.

Tak oto w przeddzień tegorocznego Rajdu Patrona, w auli szkolnej odbyło się niezwykłe wydarzenie.

W czwartkowe późne popołudnie pojawili się w auli absolwenci, nauczyciele, harcerze, uczniowie. Wszystkich zgromadzonych przywitała p. dyr. Hanna Sobczyńska.  

Pojawił się też „gość specjalny” – nietrudno się domyślić kto nim był.

A że tego dnia w kalendarzu przypadały imieniny Gerarda, więc była dodatkowa okazja do uhonorowania inicjatora i wiernego uczestnika Rajdów do Dąbrówki Ludomskiej - Gerarda "Barnaby" Sowińskiego.

Były kwiaty, życzenia i był też okolicznościowy tort „na cześć i ku chwale”.

Pierwsza część spotkania przebiegła po znakiem wspomnień przywołanych specjalnie na tę okazję przygotowaną prezentacją archiwalnych i tych nieco „młodszych” rajdowych fotografii.

Drugą część uroczystości wypełnili uczniowie „Marcinka” prezentując „debatę oksfordzką” na temat postaci Karola Marcinkowskiego, jego zasług jako lekarza i jako społecznika.

Trzecią część „zagospodarowali”  harcerze Błękitnej XIV. Razem z komendantem szczepu Marcinem Kniatem  przy „świecowym ognisku”, z gitarami w rękach, zaproponowali nastrojowe „śpiewogranie”. Wspólnie z gośćmi wyśpiewali nie tylko  harcerskie, ale i inne popularne piosenki.

To był naprawdę wyjątkowy i wzruszający wieczór!


Tekst i zdjęcia: Mieczysław Sobucki