Przeskocz do treści

I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, zwane popularnie „Marcinkiem”, obchodzi jubileusz 100-lecia. W połowie maja na dwudniowe świętowanie zjadą się setki absolwentów z całego kraju i świata. I wszyscy powiedzą to samo: można zdać maturę i skończyć „Marcinka”, ale tej szkoły tak naprawdę nigdy się nie opuszcza. Ta szkoła pozostaje w każdym na zawsze…

Budynku z czerwonej cegły mieszczącego się przy Bukowskiej 16 nie sposób przegapić. Gmach w stylu neogotyckim zaprojektował architekt Fust. Budowa trwała dwa lata i zakończyła się w 1903 roku. Na placu o powierzchni około 12 000 metrów kwadratowych znalazł się budynek główny z przybudówkami na mieszkania dyrektora i woźnego, stojąca oddzielnie sala gimnastyczna, żwirowane boisko oraz ogródek.

Z dawnych kronik wyczytać można, że do 1919 roku działało tu niemieckie gimnazjum „Konigliches Auguste - Victoria - Gymnasium”.

Początek

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości szkoła przeszła w polskie ręce. Komisariat Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu 1 kwietnia mianował na dyrektora szkoły Antoniego Borzuckiego, który przystąpił do zorganizowania w tym budynku polskiej ośmioletniej szkoły dla młodzieży męskiej - Państwowego Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego. 1 maja 1919 roku nastąpiła inauguracja roku szkolnego. I właśnie tę datę uznaje się jako datę narodzin „Marcinka”. Symbolem polonizacji szkoły było rozbicie przez uczniów czarnego orła pruskiego, wiszącego nad wejściem do szkoły od strony boiska.

W roku szkolnym 1919/1920 w gimnazjum tym uczyło się 358 uczniów narodowości polskiej i 299 niemieckiej. W 1933 roku w ramach reformy ośmioletnie gimnazjum zastąpiono czteroletnimi gimnazjami, kończonymi tzw. małą maturą. W kolejnych latach „Marcinek” przekształcił się w gimnazjum i liceum ogólnokształcące.

W okresie międzywojnia Gimnazjum i Liceum K. Marcinkowskiego należało do najlepszych - obok Gimnazjum i Liceum im. św. Marii Magdaleny – szkół średnich w Poznaniu. W gronie nauczycielskim znajdowali się także pracownicy naukowi Uniwersytetu Poznańskiego, co wpływało na wysoki poziom nauczania w „Marcinku”.

W 1948 roku szkoła została przekształcona w Liceum Ogólnokształcące nr 1 im. Karola Marcinkowskiego, a w 1962 roku z inicjatywy ówczesnego dyrektora - Ludwika Grai - wprowadzono klasy z poszerzonym programem nauczania języka francuskiego. W 1967 roku szkoła stała się placówką koedukacyjną, a po maturze pierwszych absolwentek w 1971 roku dziewczęta zyskały przewagę w uczniowskiej społeczności. I taki stan trwa do dziś.

Absolwenci

Przez 100 lat mury „Marcinka” opuściło 13 273 absolwentów. O szkole mówi się, że jest kuźnią lekarzy i prawników. Ale nie tylko. Wśród absolwentów znajduje się wiele osobistości z różnych profesji, m.in. Jerzy Waldorff (matura 1928) - pisarz i publicysta muzyczny, Stefan Stuligrosz (matura 1946) - dyrygent, twórca „Poznańskich Słowików”, Lech Trzeciakowski (matura 1951) - historyk, profesor UAM, Wojciech Kruk (matura 1964) - biznesmen i senator, Stanisław Barańczak (matura 1964) - poeta, tłumacz, krytyk literacki, profesor Harvardu, Filip Bajon (matura 1965) - reżyser filmowy, Jan Węglarz (matura 1965) - informatyk, profesor PP, Wojciech Fibak (matura 1971), tenisista i biznesmen, Dominika Kulczyk, filantropka i biznesmenka (matura 1995) oraz Katarzyna Bujakiewicz (matura 1991), aktorka.

"Wybrałam „Marcinka” ze względu na poszerzony język francuski i wydawało mi się, że to jest fajna szkoła. Nie pomyliłam się. Spotkałam w niej wspaniałych nauczycieli, koleżanki i kolegów" - wspomina Katarzyna Bujakiewicz.

Profesor Dymitrowski, polonista był genialnym nauczycielem. Motywował mnie do pracy, pozwalał chodzić na próby do Teatru Nowego i później, gdy byłam już w szkole teatralnej, bardzo to doceniałam. Umiałam więcej od innych, a to była zasługa polonisty z „Marcinka”.
Kasia przyznaje, że często odwiedzała gabinet dyrektora. Była rozśpiewana i pełna humoru. Trudno jej więc było usiedzieć na lekcji w ciszy i spokoju.

Byłam klasowym przewodnikiem głupot. Tańczyłam na stole, śpiewałam na korytarzu, na którym głos bardzo się niósł - opowiada z uśmiechem i dodaje: - Dyrektor Pietrucha był wyrozumiały i na upomnieniach się zawsze kończyło.

Aktorka miała grupę koleżanek, z którymi się trzymała w szkole i spotykała po lekcjach. Był czas na ukochane konie, był też czas na teatr. Najsurowszą nauczycielką była rusycystka. - Lekcje z nią to było jak szkolenie w wojsku - opowiada.

Leszek Łuczak, Tomasz Sioda i Jan Jasiczak maturę pisali w 1964 roku. Przyjaźnią się do dziś.

Nauczyciele uczyli nas myśleć i zdobywać wiedzę, nie chcieli wszystkiego podawać na tacy - wspominają. Dziś spotkali się w tym samym miejscu co wtedy, kiedy odbierali świadectwa i zapozowali do zdjęcia od lewej: Tomasz Sioda - były ordynator Oddziału Neonatologii szpitala przy Lutyckiej, Jan Jasiczak - emerytowany profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Leszek Łuczak - doktor politologii, przedsiębiorca.

"Ta szkoła jest wyjątkowa i zostaje w sercach na zawsze" - mówią wspólnym głosem.

Stowarzyszenie

Od 1989 roku działa Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Karola Marcinkowskiego. Prezesuje mu charyzmatyczny profesor Gerard Sowiński (pseudonim Barnaba), nauczyciel języka polskiego, który w szkole pracował w latach 1960-1980.

- Można zdać maturę i skończyć „Marcinka”, ale tej szkoły tak naprawdę nigdy się nie opuszcza. Ta szkoła pozostaje w każdym na zawsze - podkreśla prof. Sowiński i dodaje: - W szkole najważniejsze wcale nie są rankingi, choć oczywiście pewien poziom trzeba trzymać, ale z nimi bywa różnie. Najważniejsze jest to, z jakimi ludźmi się człowiek spotyka, co z siebie daje i co dostaje od innych.

Stowarzyszenie dba o „Marcinkowiczów”, którzy potrzebują pomocy. Funduje stypendia dla najuboższych uczniów, pomoc materialną dla emerytowanych nauczycieli, organizuje spotkania opłatkowe, jubileusze, stawia pamiątkowe tablice, organizuje szkolne wystawy, żegna także tych, którzy odchodzą.

Członkowie stowarzyszenia ufundowali wyjątkowy posąg Karola Marcinkowskiego, który przed głównym wejściem do szkoły pojawił się 15 maja 2005 roku (dzieło dłuta prof. Wiesława Koronowskiego). Uczniowie, wchodząc do szkoły, często robią sobie z nim selfie, przybijają „piątkę”, w dniu urodzin i przy okazji rocznic kładą kwiaty, zapalają znicze.

Karol jest cool - mówią. - Taki pomnik przed szkołą to dla nas powód do dumy, a nie obciach - dodają.

W stowarzyszeniu od lat działa Teresa Krokowicz, która z „Marcinkiem” związana jest w sposób wyjątkowy. Pani architekt jest bowiem wnuczką Zygmunta Szymańskiego, który uczył w szkole w latach 1919-1922. Mury z czerwonej cegły opuścił także ojciec pani Teresy, mąż, jego dwaj bracia, żona jednego z nich i jej siostra oraz wszystkie dzieci Krokowiczów, a także ich zięć!

- Mam poczucie więzi i wspólnoty z tymi, którzy „Marcinka” skończyli i właśnie tego zazdroszczą nam inne szkoły - mówi pani
Teresa, autorka książki pod tytułem „Co pozostało? O rodzinach Kaszniców, Durskich i Szymańskich”, w której podkreśla także rolę szkoły w życiu swojej rodziny.

„W latach, kiedy Polska odzyskała niepodległość, szkoła, która dotychczas była narzędziem szerzenia w Wielkopolsce germanizacji, przeszła w ręce polskie. Był to kluczowy moment dla jej funkcjonowania w przyszłości. Pierwszy jej dyrektor – Polak Antoni Borzucki okazał si ę wybitnym organizatorem i pedagogiem. Dobrał sobie znakomite grono pedagogiczne, co pozwoliło w krótkim czasie osiągnąć wysoki poziom nauczania. Wkrótce szkoła stała się jedną z najlepszych szkół w Poznaniu. Bardzo surowe były kryteria rekrutacji oraz wymagania stawiane w trakcie nauki, a mimo to na jedno miejsce było kilku kandydatów. Były to bowiem czasy, kiedy oprócz wysokiego poziomu nauczania i rzetelnej pracy równie ważne było kształtowanie charakterów, postaw życiowych w duchu przywiązania do tradycji narodowych i światopoglądowych. To gwarantował „Marcinek”. Nauka w szkole była płatna, ale jak w wielu placówkach tego typu w tym czasie umożliwiano w niej naukę zdolnej i niezamożnej młodzieży, stosując liczne ulgi w opłacie czesnego. A więc była to szkoła elitarna, a jednocześnie egalitarna. Jej mury opuściło wielu wybitnych ludzi, którzy swoją działalnością przynosili i przynoszą chwałę nie tylko szkole, ale i miastu czy państwu”.

Dyrekcja

Banaszak, Pietrucha, Rybarczyk, Jackowska, Chojnacka… Alina Chojnacka jest od 18 lat dyrektorką „Marcinka”. Na fotelu szefowej szkoły zasiada najdłużej ze wszystkich. Jej charakterystyczny znak to czerwona szminka i przenikliwe spojrzenie. Z pozoru surowa i chłodna, ale - jak mówią uczniowie - to „zmyła”. - Jest dobra i wyrozumiała - podkreślają i dodają: - Konsekwentna, wymagająca. Potrafi słuchać i chce nas słuchać.

O swoich uczniach może mówić godzinami i to nie tylko o tych, którzy przywożą z kolejnych olimpiad złote medale. Dla niej liczy się każdy uczeń. Także i ten z problemami. Dlatego nie siedzi w swoim gabinecie, tylko chodzi po szkole. Rozmawia, słucha, przygląda się. - Podejmując decyzję o przystąpieniu do konkursu na dyrektora, wiedziałam, jak wysoką rangę i uznanie ma ta szkoła. Z jednej strony czułam się onieśmielona i niepewna, czy dam sobie radę i czy zaspokoję oczekiwania grona pedagogicznego, młodzieży i rodziców. Z drugiej strony potrzeba rozwoju zawodowego i wyznaczania sobie trudno osiągalnych celów pchała mnie w szacowne mury „Marcinka” - wspomina.

Nie zakładała, jak długo będzie dyrektorem. Dziś sama przyznaje, że trudno jej w to uwierzyć, że osiągnęła dojrzałość w „dyrektorowaniu”.

- Nie potrafię obiektywnie podsumować tego czasu - mówi.

" Zbyt dużo w nim zaangażowania, emocji, przeżyć wynikających z podejmowanych prób rozwiązywania osobistych problemów uczniów, ich rodziców i grona pedagogicznego. Oczywiście mam swoje satysfakcje, ale i poczucie nienasycenia. Wśród wielu ścieżek, na które zapraszałam społeczność szkolną, była i jest droga ku prawdziwym, inspirującym relacjom międzyludzkim, otwarciu na drugiego człowieka i świat, bo uważam, że jedną z moich głównych powinności jest stwarzanie przyjaznych warunków dla samorozwoju młodzieży i doskonalenia nauczycieli" -dodaje.

Absolwenci, nauczyciele, uczniowie, rodzice i przyjaciele mówią, że jest co najmniej 10 powodów do tego, by przez następne 100 lat kochać tę szkołę: tradycja, atmosfera, kreatywność. To tylko pierwsze trzy. Kolejne każdy dopowiada sobie sam…

Drodzy My z „Marcinka”!

Co roku jestem zapraszany przez Panią Dyrektor „Marcinka” na tradycyjną studniówkę. Za każdym razem uczestnictwo w niej to dla mnie duża radość i przyjemność. Nie inaczej było i tym razem. Kiedy wróciłem do domu, było już dość późno. Zmęczony przysiadłem na chwilę w fotelu. Przed oczyma miałem jeszcze poloneza tańczonego przez młodzież, piękne dekoracje, rozbawione twarze i pomyślałem, że za sto dni będą musieli, pełni tremy, usiąść w ławkach i napisać swoją maturę. Jak to dobrze, że mnie już to nie dotyczy – pomyślałem z zadowoleniem. Wtedy wzrok mój padł na biurko, na jego blacie od kilku dni leżała czysta kartka. List do społeczności!!!– przypomniałem sobie. Kartka trochę marszcząc się zdawała się mówić – no właśnie, Prezesie. Bardzo proszę, obyś tylko zdążył przed maturą – dodał leżący obok długopis. Co było robić? Usiadłem i zacząłem pisać… 

Jakie działania podjęło Stowarzyszenie w 2018 roku?

Zorganizowaliśmy 12 maja tradycyjne spotkanie roczników jubileuszowych– matura 1948, ’53, ’58, ’63, ’68, ’73. ’78, ’83, ’88, ’93, ’98, 2003, 2008, 2013, jak zawsze bardzo udane. Znowu szacowne mury naszej Szkoły pełne były starszych pań i panów krążących po korytarzach i salach lekcyjnych, gadających przy stołach w szkolnych kawiarenkach przygotowanych przez młodzież. A wieczorem szaleństwa w poznańskich lokalach…

Jak co roku wspieraliśmy finansowo i organizacyjniedziałania nauczycieli uczniów, m.in. XVIII Poznański Festiwal Teatrów „Marcinek”, TEDx Marcinek School, rajd do Dąbrówki Ludomskiej. Pomagaliśmy też uczniom będącym w trudnej sytuacji materialnej. 

Dyplomy Nadziei i nagrodyod Stowarzyszenia na wniosek Rady Pedagogicznej otrzymali: Julia Maciejewska (nagroda ufundowana przez Roberta Jacka, matura 1982), Filip Ratajczak, Kajetan Kopala (nagroda dla osobowości „Marcinka” ufundowana przez Stowarzyszenie), Antonina Gonet (nagroda dla osobowości „Marcinka” ufundowana przez Stowarzyszenie), Kinga Kaczmarek, Maria Rokita, Jeremiasz Kożuch, Dominika Maciejewska, Fryderyk Niewiedział, Maria Paluszkiewicz, Agata Pułyk, Barbara Radwan. 

W setną rocznicę urodzin Stefana Andrzeja Borsukiewicza(matura 1938) w Szkole przy współpracy ze Stowarzyszeniem p. Anna Góra zorganizowała wystawę poświęconą poecie. Z tej okazji 23.04.2018 r. w Teleskopie ukazał się obszerna informacja, a „Głos Wielkopolski” 30.03.2018 r. zamieścił bardzo interesujący artykuł Magdaleny Baranowskiej-Szczepańskiej „Poezja ma ocalającą moc – historia S.A. Borsukiewicza”. „Gazeta Wyborcza” 18 maja tego roku zamieściła w ramach Akademii Opowieści wywiad o poecie z Gerardem Sowińskim. Podczas otwarcia wystawy Gerard Sowiński przekazał Bibliotece Uniwersyteckiej UAM archiwum poety, które było w jego posiadaniu. Stowarzyszenie uzyskało poza tym prawo do zamieszczenia na swojej stronie internetowej www.marcinek.net filmu Grażyny Banaszkiewicz „Powrót Stefana Andrzeja Borsukiewicza” zrealizowanego w 1994 roku. 

W tym roku minęła czteroletnia kadencja Zarządu i zgodnie ze Statutem zwołaliśmy na 29 listopada br. Walne Zgromadzenie, które udzieliło absolutorium ustępującemu Zarządowi i dokonało wyboru nowego.

Zarząd ukonstytuował się w składzie:

Prezes: Gerard Sowiński (nauczyciel języka polskiego w latach 1964–1980)

Wiceprezesi: Robert Drobnik (matura 1978), Marek Barałkiewicz (matura 1968)

Sekretarz: Krzysztof Lipiak (matura 1978)

Skarbnik: Teresa Krokowicz (matura 1974)

Członkowie Zarządu: Katarzyna Bekasiak (matura 1974), Krzysztof Krokowicz (matura 1968), Zbigniew Lesicki (matura 1960), Przemysław Smulski (matura 1977), Tadeusz Tomaszewski (matura 1978), Zbyszek Wybicki (matura 1971).

Komisja Rewizyjnaukonstytuowała się w składzie: Przewodniczący – Michał Pankowski (matura 1977) członkowie – Marek Gadziński (matura 1969), Stefan Samulski (matura 1975)

Sąd Koleżeńskiukonstytuował się w składzie: Przewodnicząca – Katarzyna Dąbrowska-Marszał (matura 1978) członkowie – Barbara Kubiak (matura 1978), Leonard Szymański (matura1956)

Szczególne wyrazy wdzięczności należą się Włodkowi Wójcickiemu(matura 1969), który założył i przez wiele lat prowadził i finansował naszą stronę internetową www.marcinek.net

Obchody stulecia naszej Szkoły zainaugurowaliśmy śpiewająco– a dokładniej: organizując w jej 99 urodziny, 21 maja 2018 roku o godz. 19.00 w Teatrze Wielkim w Poznaniu koncert zatytułowany ŚPIEWAJĄCY „MARCINEK” pod patronatem Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka. Wystąpiły chóry: Wychowanków „Marcinka” pod dyr. A. Grochowalskiego, Wychowanków „Marcinka” Di Nuovo pod dyr. D. Wojnowskiej, Uczniów „Marcinka” pod dyr. L. Marciniaka oraz znakomici śpiewacy operowi – nasi absolwenci: Barbara Kubiak – sopran (matura 1978), Karol Bochański – tenor (matura 1979), Szymon Chojnacki – baryton (matura 2003). Chórom i solistom towarzyszyła CoOperate Orchestra pod batutą A. Domurata. Koncert był okazją do kolejnego spotkania po latach i odnowienia kontaktów wielu roczników naszych wychowanków. Na widowni – a po koncercie w czasie spotkania towarzyskiego w foyer Teatru Wielkiego – obecnych było blisko 700 osób. Organizatorami koncertu byli wychowankowie „Marcinka”: Barbara Kubiak (matura 1978), Krzysztof Lipiak (matura 1978), Przemysław Smulski (matura 1975) oraz Patrycja Jesionek (córka naszej absolwentki). 

Hejnał „Marcinka”Z okazji zbliżającego się jubileuszu stulecia szkoły z inicjatywy Barbary Kubiak i Krzysztofa Lipiaka (matura 1978) powstał HEJNAŁ „MARCINKA”, który skomponował Leszek Kubiak – trębacz orkiestry Teatru Wielkiego w Poznaniu. Pierwszy raz publicznie został on wykonany w czasie koncertu Śpiewający „Marcinek”, który odbył się 21 maja 2018 r. w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Wersja studyjna została nagrana przez kwintet instrumentów dętych CASTLE BRASS. Hejnał może być odtwarzany w wersji pełnej (ok. 90 sek.) lub skróconej (ok. 30 sek.) i pomysłodawcy mają nadzieję, że stanie się on stałym elementem obrzędowości szkolnej w „Marcinku”.

Ukazał się czwarty tom naszej serii „My z »Marcinka« – matura 1955”. Bardzo dziękujemy seniorom, szczególnie Janowi Kapsie… Dotąd przy współudziale Stowarzyszenia wydano „My z »Marcinka«” matura 1948, 1951, 1956. Namawiamy gorąco roczniki 50+ piszcie monografie swojego rocznika, zostawcie po sobie trwały ślad dla swoich wnuków.

Jak rozpoczęliśmy Rok „Marcinka”?

Tradycyjnie w drugą niedzielę stycznia spotkaliśmy się na opłatku, tym razem w nowym miejscu – w naszym kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła przy ul. Stolarskiej. Było to bardzo udane spotkanie. Mszę celebrował dominikanin o. Stanisław Tasiemski (matura 1969) z Warszawy, a pięknym wykonaniem kolęd ozdobił chór Absolwentów pod dyr. prof. Antoniego Grochowalskiego. Po mszy spotkaliśmy się w pięknej, dużej sali parafialnej przy kawie, herbacie i smacznych pączkach. Z krótkim, ale pięknym koncertem wystąpił Żeński Chór Kameralny Absolwentek Di Nuovo pod dyr. dr Doroty Wojnowskiej. Wzruszającym przeżyciem było wspólne śpiewanie kolęd przy akompaniamencie Joanny Grochowalskiej, która grała na pianinie Yamaha ufundowanym przez Tadeusza Tomaszewskiego (matura 1978) i jego siostrę Hannę Tomaszewską (matura 1974). Pianino to Stowarzyszenie użyczyło bezpłatnie parafii pw. św. Michała Archanioła. Organizatorem spotkania opłatkowego był Tadeusz Tomaszewski, a pomagali Estera, Małgosia i Krzysztof Lipiakowie.

Pracujemy wspólnie z dyrekcją Szkoły nad stworzeniem programu uroczystościsetnych urodzin „Marcinka” 17 i 18 maja 2019 roku. Przedstawiamy go w oddzielnej publikacji, którą dołączamy do tego Listu.

Na stulecie „Marcinka” postanowiliśmy kontynuować dokonania naszych Koleżanek i Kolegów z rocznika 1972, którzy ufundowali drzwi wejściowe do Szkoły i dokonać rekonstrukcji ostatniego reliktu zmian architektury budynku – drzwi wejściowych od strony boiska szkolnego. Powstał drugi Komitet Drzwiowy w składzie: Marek Barałkiewicz, Robert Drobnik, Krzysztof Lipiak i Tadeusz Tomaszewski. Problem niemałych funduszy rozwiązał się dzięki wspaniałej decyzji naszych absolwentów Dominiki (matura 1996) i Sebastiana (matura 1999) Kulczyków, którzy postanowili ufundować drzwi w Szkole. Dziękujemy za tę decyzję. Prace projektowe drzwi i witraża nad nimi wykonał Janusz Pstrąg. Po zgodach konserwatora zabytków, pod bezpłatnym nadzorem konserwatorskim naszej koleżanki architekt Katarzyny Weiss (matura 1978) ruszyły prace. Dębowe drzwi wykonuje firma Pawła Oleszaka z Wągrowca, witraż firma Piotra Janka WITRO ART z Poznania, a rekonstrukcji secesyjnych krat podjął się artysta kowal Paweł Kaczmarek z Gniezna. Przez nowe drzwi symbolicznie wkroczymy w nowe stulecie „Marcinka”. Mamy nadzieję, że będą długo służyć następnym wychowankom naszej Szkoły.

Igor Morski(matura 1980) stworzył logo stulecia, którym Stowarzyszenie będzie się posługiwało w swoich materiałach informacyjnych (plakaty, identyfikatory, zaproszenia itp.).

Zorganizowaliśmy ekskluzywny koncert Hanna Banaszak w „Marcinku”, który odbędzie się 5 kwietnia br. w naszej auli. Organizatorami koncertu są Jacek Basiński (matura 1976 ) i Krzysztof Lipiak (matura 1978).

Podjęliśmy starania o wydanie przez Pocztę Polską okolicznościowej karty pocztowej. Pomysłodawcą i realizatorem projektu jest Piotr Zubielik (matura 1969).

Przygotowujemy wydanie reprintu publikacji z 1866 roku Hipolit Cegielski, „Życie i zasługi Doktora Karola Marcinkowskiego”. Książka ta jest hołdem złożonym naszemu Patronowi.

Druhowie z Błękitnej Czternastki przygotowują tablicę pamiątkowąpoświęconą druhowi Jerzemu Chrzanowskiemu „Chrzanowi”, która będzie odsłonięta w naszym „ogrodzie pamięci” 18 maja br.

Założyliśmy nowy serwis internetowy www.myzmarcinka.pl, który spełnia aktualne standardy. Twórcami serwisu są Piotr Szałamacha (matura 1993) i Michał Bajer (matura 1998).

Wszystkie działania Stowarzyszenia wymagają nakładów finansowych. Jesteśmy niewymownie wdzięczni wszystkim darczyńcom, którzy wspierają naszą działalność. Środki, którymi dysponujemy, są jednak skromne. Apelujemy szczególnie do osób, które deklarowały stałe opłaty członkowskie, o wywiązanie się z obietnic. Szczególnie wdzięczni jesteśmy tym koleżankom i kolegom, którzy w odpowiedzi na nasz apel zlecili swoim bankom przekazywanie comiesięcznie stałych kwot (dotąd wpływały kwoty w wysokości od 10 do 150 złotych). Pozwala nam to lepiej planować wydatki, co jest szczególnie ważne w przypadku funduszu stypendialnego. Założyliśmy specjalne konto, na które można wpłacać darowizny wspierające Fundusz Stulecia. Listę naszych darczyńców opublikujemy na stronie internetowej Stowarzyszenia: www.myzmarcinka.pl

Prosimy organizatorów spotkań jubileuszowych o ustanowienie stałej kwoty kosztów organizacyjnych(np. 20 zł od osoby w zamian za okolicznościowy identyfikator) i przekazanie pieniędzy na konto Stowarzyszenia. Ponawiamy więc apel:

Jeżeli Twoja Szkoła jest w Twojej biografii jasnym miejscem, jeżeli znalazłeś tam przyjaciół i cel w życiu, wesprzyj działania Stowarzyszenia Wychowanków „Marcinka” chociaż raz na miesiąc drobną kwotą, chociaż raz w roku, chociaż raz na pięć lat.Twój dar będzie służył dobrej sprawie.

oprac. Gerard Sowiński „Barnaba”
Współpraca: Marek Barałkiewicz (matura 1968), Katarzyna Bekasiak (matura 1974), Robert Drobnik (matura 1978), Teresa i Krzysztof Krokowiczowie (matura 1974 i 1968), Zbigniew Lesicki (matura 1960), 
Krzysztof Lipiak (matura 1978), Przemysław Smulski (matura 1977), 
Tadeusz Tomaszewski (matura 1978), Zbyszek Wybicki (matura 1971)

Jeżeli masz ciekawy pomysł, który będzie służył naszej społeczności, masz czas i ochotę do działania na rzecz „Marcinka” – dołącz do nas. Zapraszamy na spotkania w każdy ostatni czwartek miesiąca o godz. 18.00 w sali nr 13 i drugą środę miesiąca o godz. 18.00 w Hotelu Kolegiackim.

Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Karola Marcinkowskiego
60-809 Poznań, ul. Bukowska 16

KONTO: Santander Bank Polska S.A., 6 oddział w Poznaniu, 61-967 Poznań 

NUMERdla wpłat z zagranicy: PL54 1090 1362 0000 0000 3601 8123, SWIFT WBKPPLP

NUMERdla wpłat krajowych: 54 1090 1362 0000 0000 3601 8123

KONTOna stulecie: 39 1090 1362 0000 0001 3389 8086

www.myzmarcinka.pl

Program spotkania wszystkich roczników „Marcinka” w stulecie Szkoły

Piątek, 17 maja 2019 r.

18:00 
Spotkanie po latach chórzystów „Marcinka” i ich miłośników w auli Szkoły. Koncert chórów wychowanków pod dyr. prof. A. Grochowalskiego; Di Nuowo pod dyr. D. Lewandowskiej- -Wojnowskiej; uczniów pod dyr. L. Marciniaka. Gość specjalny: Męski zespół wokalny, sekstet Affabre Concinui.

20:00 Koncert zespołów młodzieżowych Szkoły na boisku

Sobota, 18 maja 2019 r.

09:30 
Uroczysta msza św. w kościele przy ul Stolarskiej z udziałem duchownych, absolwentów „Marcinka”, w tym: abpa Marka Jędraszewskiego i bpa Romualda Kujawskiego z Brazylii.

12:00 
Uroczyste spotkanie pokoleń w auli UAM przy ul. Wieniawskiego 1.

14:30 
Przejście w nowe stulecie przez odrestaurowane główne drzwi do gmachu (od strony boiska); happening grupy rzeźbiarzy Pigmalion prof. Wiesława Koronowskiego – Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu.

15:00 
Apel pokoleń harcerzy – Czternastaków (boisko). Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej szczepowemu Błękitnej XIV druhowi Jerzemu Chrzanowskiemu „Chrzanowi”.

Spotkanie w „Marcinku” pod hasłem „Szkoła gości swoich wychowanków – wychowankowie swojej Szkole” z zaproszonymi przez organizatorów rocznika wychowawcami, nauczycielami, przyjaciółmi, koleżankami i kolegami w kawiarenkach klasowych i w salach lekcyjnych.

Wieczór: Spotkania towarzyskie roczników 

Przyjdź koniecznie i:

– odwiedź swoją salę lekcyjną, pięknie odnowione aulę i salę gimnastyczną, harcówkę;

– zaproś swoich ulubionych nauczycieli i spotkaj się z nimi;

– odwiedź Bibliotekę Absolwentów i wzbogać jej zbiory;

– przynieś pamiątki i zdjęcia z czasów szkolnych, może wykorzystamy je w naszych publikacjach;

– zrób zdjęcia przy pomniku Patrona;

– kup wydawnictwa Stowarzyszenia Wychowanków i pamiątki ze szkoły;

– złóż darowiznę na rzecz Stowarzyszenia – dzięki nim możemy m.in. organizować coroczne spotkania;

– zostaw swoją wizytówkę i uaktualnij dane adresowe – tylko wtedy będziemy mogli mieć z Tobą kontakt.

Na terenie Szkoły obowiązują identyfikatory przygotowane przez Stowarzyszenie (do nabycia w cenie 20,00 zł u organizatorów spotkań klasowych lub w Szkole).

Zapraszamy

Dyrektor Gimnazjum i Liceum

Alina Chojnacka

W imieniu Zarządu – Prezes Stowarzyszenia

Gerard Sowiński „Barnaba”