Przeskocz do treści
My z „Marcinka”

My z „Marcinka” czyli samowystarczalność

Trudno jest chyba w dzisiejszych czasach znaleźć drugą taką szkołę, której absolwenci tak chętnie i aktywnie odpowiadają na zawołanie - spotkajmy się w szkolnych murach w drugą sobotę maja!
A tak właśnie jest w „Marcinku” - i to od wielu lat. Dzieje się tak za sprawą aktywności członków Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Karola Marcinkowskiego, którzy organizują te spotkania i zachęcają do uczestnictwa absolwentów tzw. roczników jubileuszowych. Tak też było w tegoroczną sobotę, 13 maja 2023. W godzinach popołudniowych szkolne korytarze zaczęły się wypełniać gwarem absolwentów „Marcinka”, głównie tychże jubileuszowych roczników, czyli tych liczonych piątkami lat po maturze.

Rozpiętość wiekowa była imponująca - od najmłodszych absolwentów (matura 2018) po roczniki matury z lat 60-tych (np. matura 1968).

Momentem centralnym spotkań była uroczystość w szkolnej auli, w czasie której zgromadzonych gości powitali szefowie Stowarzyszenia Wychowanków - Gerard Sowiński i Krzysztof Lipiak, a także wicedyrektor szkoły Adam Kobiałka.


Chwilą ciszy uczczono pamięć zmarłego przed kilkoma dniami zasłużonego absolwenta, Przyjaciela „Marcinka” - Leonarda Szymańskiego, oraz wszystkich członków społeczności szkolnej, którzy odeszli w ostatnim czasie.

Kilka ciepły słów podziękowania za liczne stawiennictwo na majowym spotkaniu skierował do zebranych w auli gości prezes Stowarzyszenia Gerard Sowiński.


Społeczność absolwentów „Marcinka” jest w zasadzie „samowystarczalna”. Dlaczego?

Pierwszy dowód - w części artystycznej wystąpił Żeński Chór Kameralny Di Nuovo, którego śpiewaczkami są absolwentki „Marcinka”, a dyrygowała chórem również absolwentka „Marcinka” - Martyna Kozanecka (matura „jubileuszowa” - 2013!).

Występ chóru nie był jedyną muzyczną atrakcją sobotniej uroczystości. Na scenę poproszona została bowiem Barbara Kubiak - solistka Teatru Wielkiego w Poznaniu, oczywiście też - absolwentka „Marcinka”.

Pani Barbara Kubiak została uhonorowana Medalem i tytułem Przyjaciel „Marcinka” - w uznaniu artystycznych i organizacyjnych zasług na rzecz integrowania szkolnej społeczności.

Po chwili mogliśmy podziwiać kunszt wokalny laureatki, która wykonała trzy utwory, w tym piękną, liryczną arię „O Mio Babbino Caro” z opery G. Pucciniego „Gianni Schicchi”. Solistce na fortepianie akompaniował pan Michał Karasiewicz.


Sobotnie spotkanie w szkole było też okazją do promocji dwóch nowych wydawnictw z serii My z „Marcinka”. Ta seria wydawnicza to swoisty ewenement, wyraz szczególnego przywiązania emocjonalnego wychowanków „Marcinka” do czasów szkolnych, do nawiązanych wtedy przyjaźni, do uniwersalnych wartości, które przekazywali im nauczyciele. Do tej pory ukazało się już pięć monografii roczników maturalnych z lat 1948, 1951, 1955, 1956, 1972.

Obecnie zaś swoje opracowania zaprezentowały dwa "nowe" roczniki:

Matura 1971 (pod redakcją Leszka Czajora)
oraz
Matura 1973 (pod. redakcją Andrzeja Kraussa).

Wydawcą książek z tej serii jest Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Karola Marcinkowskiego.


Dalsza część popołudnia w „Marcinku” upłynęła na rozmowach, na wytężaniu i odświeżaniu pamięci przy odtwarzaniu zdarzeń z dalszej lub bliższej przeszłości.

Oprócz absolwentów na spotkaniu pojawiło się także kilkoro nauczycieli. Byli m.in.  Halina Szymańska, Anna Matera-Klinger (absolwentka „Marcinka”), Zbigniew Lesicki (absolwent „Marcinka”), Piotr Siekierski, Mieczysław Sobucki.

O miłą atmosferę sobotnich spotkań zadbali także obecni uczniowie i uczennice z dwóch klas „Marcinka” Galia-2 i Galia-0. Pod kierunkiem swoich wychowawczyń, pań Joanny Znanieckiej i Anny Matery-Klinger, uczniowie przygotowali kawiarenki z pysznościami domowej roboty. Kawiarenki cieszyły się dużym powodzeniem. Uczniowie obsługiwali także stoisko z wydawnictwami i pamiątkami Stowarzyszenia.


Należy dodać, że sobotnie spotkania w „Marcinku” poprzedziło złożenie przez przedstawicieli Stowarzyszenia Wychowanków wiązanki kwiatów pod tablicą poświęconą pamięci dwóch absolwentów Szkoły - Stanisława i Jana Kaszniców. Kwiaty pojawiły się też tradycyjnie pod posągiem Karola Marcinkowskiego.


Krótko przed spotkaniami w szkole część absolwentów uczestniczyła w okolicznościowej Mszy Świętej.

I tu również dała o sobie znać „samowystarczalność” naszej społeczności.

Mszę Świętą odprawiał bowiem ksiądz biskup Romuald Kujawski, absolwent “Marcinka” - matura w 1965 roku, a oprawę muzyczną zapewnili członkowie Chóru Absolwentów „Marcinka”, kierowanego przez prof. Antoniego Grochowalskiego.

To sobotnie popołudnie nie zakończyło się w „Marcinku”. Wiemy, że wielu jego uczestników przemieściło się na wieczorne spotkania klas lub roczników jubileuszowych, które odbywały się w jeszcze większym gronie w różnych poznańskich lokalach. Być może relacje z niektórych z tych spotkań pojawią się gdzieś w przestrzeni „społecznościowej”, ale to już zupełnie inna historia.

Dziękujemy wszystkim tym, którzy wysiłkiem i zaangażowaniem przyczynili się do organizacji i sprawnego przebiegu kolejnego majowego spotkania Marcinkowiczów.

My mówimy dzisiaj do zobaczenia za rok - na 105-leciu naszego „Marcinka”!


tekst: Mieczysław Sobucki
zdjęcia: Anna Matera-Klinger, Teresa Krokowicz, Mieczysław Sobucki